Kiedy śląskie dzieci widziały ojca wracającego z kopalni z twarzą całą czarną od węgla – wiedziały jedno: tata był umurckany. Stąd już tylko krok do słowa, które na stałe weszło do gwary górniczej.
W gwarze śląskiej murcek to po prostu górnik – synonim grubiorza, bergmana i gawarka. Tak jak tamte słowa, murcek jest określeniem ogólnym: obejmuje każdego pracownika kopalni, niezależnie od jego specjalizacji czy stanowiska. Nie ma tu rozróżnienia na rębacza, transportowego czy mechanika – murcek to każdy, kto wychodził z gruby czarny.
Co ciekawe, murcek jako przezwisko było w pewnym sensie bardziej demokratyczne niż hajer czy grubiorz. Te ostatnie miały wyraźne korzenie zawodowe i hierarchiczne, podczas gdy murcek odnosił się do ciała brudnego od pyłu węglowego, co łączyło wszystkich górników na pokładach węgla.
„Murcek” wywodzi się ze śląskiego przymiotnika umurckany (umoruckany), czyli ubrudzony, umorusany, pokryty czarnym pyłem. To słowo opisuje stan, w którym każdy górnik kończył szychtę: wychodzący z kopalni robotnik był dosłownie czarny od stóp do głów.
Na Śląsku górnik miał wiele twarzy i wiele imion. Każde z określeń w gwarze górniczej patrzyło na tę samą osobę z nieco innej strony:
| Słowo | Co opisuje? | Perspektywa |
|---|---|---|
| Murcek | ubrudzony, czarny od pyłu | wygląd, codzienna rzeczywistość |
| Grubiorz | człowiek z gruby (kopalni) | miejsce pracy |
| Hajer | rębacz, ten który rąbie | specjalizacja zawodowa |
| Bergman | człowiek gór (niem. Bergmann) | górnicy i prawa górnicze |
| Gwarek | udziałowiec dawnej kopalni | status społeczny, historia |
Siła tego słowa była tak duża, że odcisnęło się nie tylko w gwarze, ale i w geografii Śląska. Dzielnica Katowic Murcki – jedno z miejsc, gdzie węgiel wydobywano od stuleci – zawdzięcza swoją nazwę właśnie temu określeniu: zamieszkiwali ją górnicy, którzy wracali do domów umurckani.
Murcek pojawia się też jako synonim górnika w kontekście Barbórki – dorocznego święta górników obchodzonego 4 grudnia, kiedy to brać górnicza świętuje wspólnie przy stole.
Spodobała Ci się treść? Oceń nas!